Tygrysia Kraina Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Plaża
Autor Wiadomość
Herctvoi 
Przywódczyni


Wygląd: Jest ona silną oraz duża tygrysicą. Jej skóra ma czarno- niebieski kolor, zaś oczy są niebieskiej barwy.
Charakter: Her to tygrysica miła, przyjazna oraz chętna do pomocy. Udzieli jej każdemu kto jej potrzebuje. Jest również wieczną optymistką, kocha się śmiać. Ma pełno energi, chęci do życia jej nie brak. Jednak czasem może pokazać kiełki. Pełna miłości oraz współczucia, niczego się nie boi.
Płeć: Tygrysica
Znaki szczególne: Śierść
Rodzina: brak
Partner/ka: Brak
Ranga: Przywódczyni
Wiek: 19
Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 122
Skąd: Dolina Rozpaczy
Wysłany: 2011-08-29, 13:33   Plaża

Jest to najzwyklejsza plaża. Piasek, piasek, piasek...i nic. Miękki w dotyku, złocisty piasek ułożony na plaży. Warto tu przyjść podczas zachodu słońca, gdy pomarańczowe słońce "wtapia się" w morze. Lekkie fale przyciągają na brzeg różne muszelki i inne skarby.
  Życie: 100
     
Sawa 
Zwykły Tygrys
Cicha..


Płeć: Tygrysica
Wiek: Dorosły
Znaki szczególne: nic
Rodzina: Brat, siostra, ojciec, matka zabici.
Partner/ka: Kivu <3
Ranga: Samotnik
Ruja: 16-23
Dołączyła: 06 Wrz 2011
Posty: 92
Wysłany: 2011-09-15, 10:47   

Tygrysica weszła powoli do wody. Zaczeła pływać.

[edit]
Po chwili poszła.

z/t
_________________
Ta która chodzi po cichu..
Czyżby duch?
Nie moje dziecko..
Czyżby mysz?
Ma ona ogon i kły wielkie..
Czyżby była nią wilczyca?
Nie..ma ona paski czarne..
Czyżby kotka?
Na miłość boską, nie! To tygrysica Sawarena!
Aha, WHAT?!
Paski czarne ma ona
Wielkie kły jak ucho osioła
Pazury niczym wielki smok
Zręczność zawdzięcza tre nin gom
Ślepia płonące
Uszy czujne
Miej się na baczności!
Bo jak cie dorwie..!
To zostanie z Ciebie proch..
Ostatnio zmieniony przez Sawa 2011-10-13, 20:02, w całości zmieniany 1 raz  
  Życie: 95
     
Pitahaja
Zwykły Tygrys
Natarczywa Duszyczka


Charakter: Charakter naszej Pitahaji jest bardzo zróżnicowany? No nie wiem. Trudno mi to ocenić, tak samo jak wam. Ale się o niczym nie dowiecie, jak nie opiszę prawda? Toteż zacznę od tego, że w środku jest bardzo wesołą i towarzyską duszą. Uwielbia mówić, wręcz kocha. Przeważnie to ona prowadzi całą rozmowę, gdyż nikt nie może przy niej dojść do słowa. Większość tygrysów, jakie napotkała na swe drodze życia, ignorowało ją bądź przy pierwszej lepszej okazji uciekało. No, lecz czemu? To pytanie nasuwa nam się jako pierwsze, i ja postaram wam się na to pytanie odpowiedzieć. Otóż Pitahaja była - jak już wspominałam - najbardziej rozgadaną i wesołą osobą na świecie, według wielu czworonożnych istot. Ukochała sobie widok zabawy i radości. Lecz niektórzy nie chcieli tego oglądać, woleli się skryć w cieniu krwi i tam w spokoju dożyć końca. Tygrysica nie przejmowała się nimi. Dotychczas zadowalała się pięknem przyrody.
Płeć: Tygrysica
Wiek: Dorosły
Ruja: 1-7
Dołączył: 12 Paź 2011
Posty: 12
Wysłany: 2011-10-13, 19:37   

// nikt tu dawno nie pisał więc pozwolę sobie tu napisać, że jej nie ma (:

    Morze Bios była dziś nad wyraz spokojne. Przynajmniej z perspektywy Pitahaji. Czteroletniej tygrysicy, która podąża za swymi marzeniami. Jej czyste futro mieniło się w popołudniowym słońcu, dodając jej uroku. Piękne oczy były nieobecne. Lecz czemu? Owa samica błądziła teraz po swej ścieżce, chcąc dalej rozmyślać. W jej głowie znajdowało się mnóstwo myśli, teorii, ale żadna jeszcze nie ujrzała światła dziennego, które w ostatnich dniach było rzadkim zjawiskiem. Nastawały chłodne dni, i mroźne noce. Nieustanne deszcze i błoto, które im nie sprzyjało. Toteż trzeba było się cieszyć każdym promieniem słońca, i to właśnie czyniła nasza Pitahaja. Nieustanna marzycielka i dziecinna dusza. Szła teraz brzegiem morza, nie zdając sobie z tego sprawy. Jej kroki były krótkie i skoczne. Niczym u tygrysiątka.
    - Och jak tu pięknie! - Rzekła i przewróciła się na bok, a jej futro zakryło się złocistym piaskiem. Tygrysica zaśmiała się i powstała, robiąc odciski swych łap na sypkim piaseczku. Bawiła się, robiąc ślady i co jakiś czas się przewracając.
  Życie: 100
     
Abstraction
Zwykły Tygrys


Płeć: Tygrysica
Wiek: Dorosły
Dołączył: 11 Paź 2011
Posty: 15
Wysłany: 2011-10-13, 21:20   

    Majestatycznym krokiem zmierzała w kierunku plaży Abstraction. Jej serce niemalże z kamienia nie przeżywało spotkania z przewodnikiem Przejrzystych. Ba, nawet na to nie zwracała uwagi, było to kolejne zdarzenie do pamiętnika z życia które pisze sam los hebanowym atramentem w mahoniowej księdze, z którą idzie nam się spotkać gdy dusza wkracza na świat zmarłych. Już z daleka wyczuła, że ktoś znajduje się u jej celu. Idąc plażą, złoty piach omiótł jej łapy i opadał kaskadą do swych "braci" z każdym krokiem, uniesieniem łapy. Wiatr mierzwił jej futro, głaszcząc delikatnie pod sztorc, rozmiatając pojedyncze włoski na różne strony - każdy na inną; W oczach odbijała się przeźroczysta tafla wody oraz raźne słońce obejmujące swymi promieniami całą plażę i hen poza nią. W każdy dzień musimy się spotkać z nową przygodą, zdarzeniem które nie koniecznie może okazać się dla nas korzystne. Trzeba przebrnąć przez te puste dni i poczekać na kojącą, choć nie koniecznie spokojną śmierć. Czasem brutalną, bezwzględną. Gdy dusza pozostawia ciało upstrzone w czerwone plamy. Chyba nikt nie chciałby tak skończyć. Nie takie poważne myśli wiły się po głowie tygrysicy. Wtem usłyszała donośny głos tygrysicy, która niczym nie przejęta bawiła się w najlepsze na plaży w zabawę, która w oczach Abst nie miała najmniejszego sensu i ujścia. Zmierzyła wzrokiem sceptyka ową postać, po czym skierowała spojrzenie w morze. Przeźroczystą ciecz wypełniającą wielkie zbiorniki ziemi. Oczywiście wyobrażenia na temat mórz tygrysicy, nie były na tyle wyrafinowane i naukowe. Były bardziej spontaniczne i tajemnicze. Skupiona słyszała cichy szum fal który ginął w brzmieniu huczącego wiatru i donośnych, choć nie koniecznie głośnych dźwiękach wydawanych przez ryby i przez ich ruch. Gdy naprawdę wyostrzyła wzrok, potrafiła dojrzeć pstrągi kręcące się tu i ówdzie pod wodą, wtapiając się w blask słońca odbijającego się w krystalicznej powierzchni morza. Z lekkim i nad wyraz subtelnym uśmiechem siedziała wpatrując się w błękitne wody.
  Życie: 100
     
Pitahaja
Zwykły Tygrys
Natarczywa Duszyczka


Charakter: Charakter naszej Pitahaji jest bardzo zróżnicowany? No nie wiem. Trudno mi to ocenić, tak samo jak wam. Ale się o niczym nie dowiecie, jak nie opiszę prawda? Toteż zacznę od tego, że w środku jest bardzo wesołą i towarzyską duszą. Uwielbia mówić, wręcz kocha. Przeważnie to ona prowadzi całą rozmowę, gdyż nikt nie może przy niej dojść do słowa. Większość tygrysów, jakie napotkała na swe drodze życia, ignorowało ją bądź przy pierwszej lepszej okazji uciekało. No, lecz czemu? To pytanie nasuwa nam się jako pierwsze, i ja postaram wam się na to pytanie odpowiedzieć. Otóż Pitahaja była - jak już wspominałam - najbardziej rozgadaną i wesołą osobą na świecie, według wielu czworonożnych istot. Ukochała sobie widok zabawy i radości. Lecz niektórzy nie chcieli tego oglądać, woleli się skryć w cieniu krwi i tam w spokoju dożyć końca. Tygrysica nie przejmowała się nimi. Dotychczas zadowalała się pięknem przyrody.
Płeć: Tygrysica
Wiek: Dorosły
Ruja: 1-7
Dołączył: 12 Paź 2011
Posty: 12
Wysłany: 2011-10-13, 21:50   

    Imię Pitahaja kojarzy nam się z czymś śmiesznym. Przynajmniej w mniemaniu człowieka. Nikt się jednak nie zastanawiał, co to imię może oznaczać. Dla wielu jest to zaledwie zlepka liter która łączy się w jedno słowo oznaczające ich miano. Lecz dla osobniczki, którą tu opisuję imię oraz jego znaczenie jest dosyć ważne. Często właśnie od tej bezsensownej zlepki liter można rozpoznać charakter drugiej osoby. W takim przekonaniu była Pitahaja, która śmiała się ze swego własnego imienia. Często się nie przedstawiała, bo od razu zaczęła gadać o tym, jak pięknie jest dzisiaj i opowiadała o swych zdarzeniach z danego dnia. Najczęstsze sytuacje jakie napotkała na swej drodze życia, miały scenariusz bezlitosny i okrutny. Wszyscy byli jak aktorzy i ich ofiary. Tygrysy, zwierzęta podziwiane i cenione, ale cenione nie za swój intelekt (który nie był za wysoki u Pitahaji) tylko za cenną skórę. Zaś ofiary to drobne zwierzęta, które stają się ich obiadem. Zawsze uznawano je za złe i mylne stworzenia. Jednakże niektórzy potrafią dostrzec piękno i grację tych wspaniałych wielkich kotów, które nie mają zamiaru się mieszać w sprawy ludzkie. Zależy im na spokoju i dostatku pożywienia. Większość tygrysów prowadzi samotne życie nie chcąc się mieszać w sprawy innych. Lecz Pitahaja była towarzyską i wiecznie tryskającą energią postacią, która nie szuka szczęścia. Wie, że radość życia jest w każdym z nas. Choćby jeden promyk słońca był dla większości czymś normalnym, to dla tygrysicy będzie to właśnie powód do radowania się. Z każdym nowym dniem ponownie wstaje dla nich słońce, ogrzewając w chłodne dni, pomagając kwiatom, by te szybciej urosły. Ale można spotkać również je w złej postaci. Przez nie często nie ma wody na innych ziemiach, są oni zdani na pojedyncze, małe źródełka. Takim miejscem można nazwać pustynię. Nieliczni się tam zapuszczają, chcąc... właściwie nie wiadomo co. No, ale może przejdźmy już do części, gdzie opiszę ruchy Pitahaji.
    Tygrysica bawiła się z radosnym spojrzeniem. Jej duma zeszła na dół, a górowała radość i energia. Pitahaja zachwycona widokiem, jaki ujrzała podeszła bliżej morza, czując jak niebieska ciecz delikatnie obmywa jej przednie łapy. Obróciła głowę, by móc zobaczyć nowo przybyłą. Nie wyglądała na zbyt rozmowną, ale czterolatce to nie przeszkadzało.
    - Cześć! Ale tu pięknie, co nie?! No i przyjemnie! Szkoda, że słońce zachodzi. Mogłoby by jeszcze świecić i było by tak ciepło i fajnie. A tak to księżyc góruje i nie ma światła. W dodatku w nocy jest nieprzyjemnie! Słyszy się te różne, przerażające odgłosy i wogóle! Brr. Ale za to zawsze gdy się budzę widzę, że słoneczko wstało i mnie wita! - Tak, tak. Zaczyna się jej paplanina...
  Życie: 100
     
Vasanta 
Zwykły Tygrys


Wygląd: Tygrysica jak każda. Jasno brązowo-białe futro i czarne paski.
Charakter: Miła, wesoła, uprzejma, czujna, sprytna, pełna energii.
Płeć: Tygrysica
Wiek: Młody
Ruja: 16-23
Dołączyła: 12 Paź 2011
Posty: 13
Wysłany: 2011-11-06, 17:25   

Na horyzoncie pojawiła się Vasanta. Jej łapy grzęzły w mokrym piachu. Mimo to szła niemal bezszelestnie i z gracją. Bursztynowe ślepia z ciekawością obserwowały okolicę. Łeb miała skierowany w stronę morza. Po pewnym czasie takiego spaceru zauważyła dwie tygrysice w pobliżu. Zatrzymała się na chwilę zastanawiając się,czy może do nich podejść. Vas z natury była miła i życzliwa, jednak życie nauczyło ją, żeby być czujną i ostrożną mimo wszystko.
  Życie: 100
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

Tiger

Forum chronione prawami autorskimi!
Zdjęcia zapożyczone przeważnie ze stron takich jak:
flickr.com,
deviantart.com
fotocommunity.com.
Jeśli widzisz na forum fotografię wykonaną przez ciebie
i nie chcesz by była wykorzystywana na forum PBF,
zawiadom o tym grzecznie administrację forum.

Życzymy dobrej zabawy!


Wymiana:
Świat Kotów - Forum RPGTekstKraina Wolf! - Stań się jednym z nas!Rpgmagicschool

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 9